Odcinek 7: "Każdy ma Sfinksa" – Faraon Donald, mumie i starożytny Egipt! (Recenzja)

Siema Kaczomaniacy! Po potyczce z klonami Magiki De Czar, dzisiaj ruszamy w podróż pełną piasku, piramid i starożytnych tajemnic. Przed Wami recenzja odcinka o genialnym tytule "Każdy ma Sfinksa" (oryg. Sphinx for the Memories)!

Co najlepsze, w tym epizodzie zaliczamy kolejny kapitalny powrót Kaczora Donalda! Zamiast jednak grzecznie spędzać urlop z rodziną, Donald pakuje się w kłopoty o iście faraońskich rozmiarach.

O czym jest ten odcinek? (Donald na egipskim tronie!)

Sknerus McKwak oraz Hyzio, Dyzio i Zyzio przybywają na egipski targ, aby spotkać się z Donaldem, który dostał tymczasową przepustkę z marynarki. Zanim jednak dochodzi do rodzinnego uścisku, Donald zostaje zauważony przez członków tajemniczej, pustynnej sekty. Powód? Nasz poczciwy kaczor wygląda kropka w kropkę jak ich starożytny władca, znany jako "Niezrozumiały" (The Garbled One)!

Zanim ktokolwiek zdążył zareagować, Donald zostaje porwany na wielbłądach prosto do ukrytego, starożytnego miasta. Co gorsza, podczas mistycznego rytuału duch dawnego faraona autentycznie wstępuje w jego ciało! Donald (mówiący teraz potężnym głosem ducha, ale wciąż wplatający marynarskie zwroty) zostaje ogłoszony nowym władcą. Nie podoba się to zazdrosnemu arcykapłanowi, który ożywia mumię Ka-hoo-fu, by zlikwidować kaczora. Sknerus i siostrzeńcy muszą przeniknąć do świątyni, powstrzymać potwora i odprawić rytuał wsteczny, by uratować Donalda, zanim starożytny duch przejmie go na dobre!

3 smaczki i ciekawostki, które warto znać

  • "Aye-Aye, sir!" zamiast pokłonów: Scena, w której Donald opanowany przez ducha faraona każe swoim poddanym salutować i krzyczeć po marynarsku zamiast tradycyjnego padania na twarz, to jeden z najzabawniejszych momentów tego odcinka. Pokazuje to, że prawdziwa natura Donalda próbowała walczyć z klątwą od środka.
  • Słynny "Gilligan Cut" z piramidą: W odcinku dostajemy genialny gag wizualny. Gdy opętany Donald rozkazuje Sknerusowi i chłopcom zbudować dla niego gigantyczną piramidę, akcja natychmiast przenosi się do ujęcia gotowej budowli... po czym kamera oddala się i okazuje się, że to tylko plakat, a kaczory po całym dniu pracy zdołały położyć zaledwie jeden kamień!
  • Mroczny pokój z szakalami: Podczas ucieczki Donald wpada do ślepego zaułka i chowa się za drzwiami. Słysząc za drzwiami strażników mówiących: "Nikt nie byłby tak głupi, żeby wejść do jaskini szakali, przecież rozszarpałyby go na strzępy", Donald obraca się, widzi wokół siebie świecące w ciemności oczy dzikich zwierząt i ewakuuje się w mgnieniu oka. Klasyczny Disneyowski humor!

Podsumowanie – Donald w najwyższej formie

"Każdy ma Sfinksa" to odcinek, który ogląda się z zapartym tchem. Egiptomania w latach 80. była ogromna, a twórcy "Kaczych Opowieści" idealnie wpasowali w ten klimat kaczorową ekipę. Obecność Donalda zawsze podkręca humor, a dynamiczna walka z mumią w labiryntach piramidy to czysty duch kina przygodowego w stylu Indiany Jonesa.


Pamiętacie ten odcinek i mumię Ka-hoo-fu? Jak podobał Wam się Kaczor Donald w roli potężnego faraona? Dajcie znać w komentarzach pod spodem!

W następnym wpisie z serii "Odcinki": Opuszczamy Ziemię i lecimy w nieznane! Czas na kultowy epizod numer 8 – "Gwiazdor wśród gwiazd", gdzie Śmigacz i chłopcy trafią na pokład prawdziwego statku kosmicznego! Bądźcie czujni!