Śmigacz McKwaku – Mistrz katastrof lotniczych, którego nie da się nie kochać! (Analiza Postaci)

Siema Kaczomaniacy! Dzisiaj bierzemy na tapet postać absolutnie wyjątkową. Człowieka... a raczej kaczora, dla którego prawa fizyki i przepisy lotnicze to jedynie luźne sugestie. Przed Wami jedyny i niepowtarzalny – Śmigacz McKwak!

Gdy Sknerus McKwak potrzebuje pilota, który doleci w najdziksze zakątki globu, nie patrzy na certyfikaty bezpieczeństwa. Liczy się cena, a Śmigacz jest po prostu najtańszy. Dlaczego? Bo jego ubezpieczyciel dawno zrezygnował z jakichkolwiek wypłat. Zapraszam na przegląd najgłupszych, najgłośniejszych i najbardziej spektakularnych katastrof lotniczych w karierze tego asiora!

Motto życiowe: "Każde lądowanie, z którego uciekasz o własnych siłach, to dobre lądowanie"

Śmigacz McKwak zadebiutował już w pierwszym odcinku ("Bitwa o statek") i od razu skradł serca widzów. Choć sam uważa się za genialnego pilota, jego definicja "udanego lotu" nieco różni się od tej, którą znają pasażerowie cywilnych linii lotniczych. Śmigacz potrafi rozbić absolutnie wszystko: od wielkich samolotów transportowych (jak kultowy The Sun Grabber), przez helikoptery, aż po... balony na ogrzane powietrze i kosmiczne spodki.

Co najciekawsze, on rzadko kiedy rozbija się z powodu awarii maszyny. Najczęściej przyczyną jest jego rozbrajająca bezmyślność, nagłe rozproszenie uwagi (np. zobaczeniem ładnej chmury) lub próba zrobienia pętli tam, gdzie fizycznie nie ma na to miejsca.

3 powody, dla których Śmigacz zawsze przeżywa katastrofy

  • Konstrukcja z gumy i stali: Śmigacz to potężny kaczor, który z każdej katastrofy wychodzi zaledwie z kilkoma siniakami i lekko przekrzywioną czapką-pilotką. Wygląda na to, że ma wrodzoną odporność na eksplozje paliwa lotniczego.
  • Niezłomny optymizm: Nawet gdy samolot płonie, traci oba skrzydła i spada pionowo w dół na jaskinię pełną niedźwiedzi, Śmigacz z uśmiechem na ustach melduje przez radio: "Spokojnie wujku Sknerusie, mamy lekkie turbulencje!".
  • On po prostu lubi rozbijać maszyny: W kilku odcinkach Śmigacz wykazuje wręcz artystyczne podejście do demolki. Zamiast unikać drzew, on wybiera te, które zamortyzują upadek w najbardziej widowiskowy sposób.

Ewolucja postaci: 1987 vs 2017

W klasycznej wersji z lat 80. Śmigacz był sympatycznym, lojalnym, ale nieco powolnym myślowo osiłkiem z wielkim sercem. Co ciekawe, jego postać była tak popularna, że Disney przeniósł go później do serialu "Agent Kuper" (Darkwing Duck), gdzie został pomocnikiem głównego bohatera.

Z kolei w reboocie z 2017 roku Śmigacz dostał jeszcze więcej humoru. Zrobiono z niego absolutnego fanatyka telewizji, oper mydlanych i człowieka o mentalności dużego dziecka, który widzi w Sknerusie swojego superbohatera. W nowej wersji jego styl latania stał się jeszcze bardziej chaotyczny, a teksty – jeszcze bardziej abstrakcyjne!


A jaki jest Wasz ulubiony moment ze Śmigaczem McKwakiem? Pamiętacie jakąś jego konkretną katastrofę, przy której popłakaliście się ze śmiechu? Dajcie znać w komentarzach, czy woleliście jego klasyczną wersję, czy tę nowoczesną z 2017 roku!

W następnym wpisie z zakładki "Postacie": Przyjrzymy się bliżej chłopakom z gangu – na warsztat wlatują Bracia Be i ich genialna mama! Nie zapomnijcie dodać bloga DuckTales Polska do zakładek!