Tasia Vanderquack – Od uroczej kaczuszki z kokardą do bezwzględnej agentki przygody!

Siema Kaczomaniacy! Skoro na blogu wylądowała już Pani Dziobek, to naturalną koleją rzeczy jest, że dzisiaj pod lupę bierzemy jej ukochaną wnuczkę. Przed Wami jedyna dziewczynka w stałej ekipie Sknerusa – rezolutna i nieprzewidywalna Tasia (oryg. Webby Vanderquack)!

Tasia pojawiła się w rezydencji McKwaka razem ze swoją babcią i z miejsca musiała wywalczyć sobie pozycję w świecie zdominowanym przez chłopaków. Choć Hyzio, Dyzio i Zyzio początkowo traktowali ją z lekkim dystansem (bo przecież "bawi się lalkami"), szybko udowodniła im, że w kwestii odwagi i sprytu wcale od nich nie odstaje!

Klasyczna Tasia z lat 80. – Słodycz, kwadrans dla lalek i wielkie serce

W oryginalnym serialu z 1987 roku Tasia to kwintesencja uroczej, małej kaczuszki. Jej znaki rozpoznawcze to wielka, różowa kokarda na głowie, fioletowa spódniczka i... nieodłączny gumowy kaczorek, którego nosiła ze sobą niemal wszędzie.

Była niezwykle wrażliwa, potrafiła rozmawiać ze zwierzętami (co nie raz pomogło ekipie w dżungli) i miała w sobie ogromne pokłady empatii. Często to właśnie jej dobroć i niewinność kruszyły twarde serce wujka Sknerusa, który traktował ją jak własną, rodzoną wnuczkę, obsypując prezentami i ratując z opresji. Choć bywała bezbronna, to gdy sytuacja tego wymagała, potrafiła celnie strzelić z procy albo przechytrzyć rzezimieszków.

Wersja 2017 – Totalna rewolucja i narodziny kaczorowego Rambo!

Jeśli byliście przyzwyczajeni do cichej Tasi z lat 80., to reboot z 2017 roku musiał być dla Was totalnym szokiem. Twórcy postanowili całkowicie zerwać z wizerunkiem "dziewczynki w opałach" i stworzyli... absolutną maniaczkę survivalu, historii Kaczogrodu i sztuk walki!

Nowa Tasia, wychowana przez babcię-agentkę, potrafi posługiwać się hakami wspinaczkowymi, zna na pamięć drzewo genealogiczne klanu McKwaków i potrafi spuścić łomot każdemu, kto stanie jej na drodze. Jest niezwykle energiczna, wręcz hiperaktywna i totalnie zwariowana na punkcie przygód. Dla siostrzeńców stała się nie tyle koleżanką, co prawdziwą liderką ekstremalnych wypadów. Ta zmiana spotkała się z genialnym przyjęciem fanów na całym świecie!

3 ciekawostki o Tasi, o których mogłeś nie wiedzieć

  • Nazwisko z historią: Jej oryginalne nazwisko to Vanderquack, co jest zabawną, kaczorową parodią tradycyjnych, holenderskich nazwisk arystokratycznych (jak Vanderbilt).
  • Zasługa w udomowieniu Sknerusa: To Tasia w klasycznej wersji jako pierwsza zaczęła mówić do Sknerusa "Wujku", mimo że nie byli spokrewnieni. Stary kaczor tak to polubił, że oficjalnie pozwolił jej tak na zawsze mówić.
  • Wielki sekret z 2017 roku: W finale nowego serialu okazuje się, że nowa Tasia skrywa gigantyczny sekret związany bezpośrednio z samym Sknerusem McKwakiem... (nie będziemy tu spoilerować, ale fani komiksów byli zbici z tropu!).

Podsumowanie – Postać, która łączy pokolenia

Bez względu na to, czy wolicie słodką Tasię z lat 80., z którą każdy chciałby zjeść ciasto, czy szaloną wojowniczkę z 2017 roku, nie da się ukryć, że ta postać idealnie dopełniła dynamikę między siostrzeńcami. Tasia udowodniła, że w Kaczogrodzie dziewczyny rządzą na równi z chłopakami!


A która wersja Tasi bardziej skradła Wasze serca? Płakaliście ze śmiechu przy jej bojowych akcjach z nowej wersji, czy z nostalgią wspominacie jej różową kokardę z dzieciństwa? Dajcie znać w komentarzach!

W następnym wpisie: Wracamy do naszej maratońskiej podróży po odcinkach! Na warsztat bierzemy epizod numer 7 – czas sprawdzić, co kaczory nabroiły w kosmosie! Bądźcie czujni i dodajcie DuckTales Polska do zakładek!